W dzisiejszym zabieganym świecie stworzenie własnej strefy relaksu w domu staje się nie luksusem, ale potrzebą. Domowy kącik, w którym możesz się zatrzymać, odetchnąć i po prostu pobyć ze sobą, pomaga redukować stres, poprawia jakość snu i wspiera codzienne samopoczucie. Największy plus? Taką przestrzeń można urządzić niemal wszędzie od dużego salonu po najmniejszy fragment sypialni. Kluczem jest dobre planowanie i świadome dobieranie elementów wyposażenia. Z naszymi poradami strefa relaksu w domu to pestka!
Wybór miejsca na strefę relaksu w domu. Jak znaleźć idealną przestrzeń?
Miejsce na strefę relaksu w domu powinno być przede wszystkim spokojne, komfortowe i sprzyjać wyciszeniu. Zanim zdecydujesz, gdzie ją urządzić, zastanów się, w jakich momentach dnia najczęściej chcesz odpoczywać oraz jak wygląda rytm domowników.
Wiele osób wykorzystuje do tego część salonu zwłaszcza jeśli jest to najbardziej przestronne pomieszczenie w mieszkaniu. Wystarczy odpowiednie ustawienie mebli, by oddzielić „zwykłą” część wypoczynkową od tej bardziej kameralnej. Jeżeli jednak potrzebujesz ciszy, warto pomyśleć o sypialni, poddaszu czy nawet małej wnęce przy oknie. Takie miejsca naturalnie sprzyjają wyciszeniu i pozwalają „odciąć się” od reszty domu.
W mieszkaniach z dużymi oknami panoramicznymi świetnie sprawdza się urządzenie strefy relaksu tuż przy nich. Naturalne światło i widok na zieleń działają kojąco, dając efekt podobny do pobytu na świeżym powietrzu. Natomiast jeśli masz ogród zimowy lub przeszkloną loggię to idealna przestrzeń, aby stworzyć małą domową oazę.
Jakie meble do strefy relaksu? Wygoda przede wszystkim
To, jakie meble wybierzesz, decyduje o tym, czy Twoja strefa relaksu w domu stanie się ulubionym miejscem codziennego odpoczynku. Meble powinny być nie tylko estetyczne, ale przede wszystkim ergonomiczne i dopasowane do Twoich rytuałów czytania, słuchania muzyki, drzemek czy medytacji.
Najpopularniejszym wyborem jest wygodny fotel wypoczynkowy. Modele typu „uszak”, fotele z wysokim oparciem czy szezlongi pozwalają przyjąć naturalną pozycję ciała, odciążając kręgosłup. Jeśli lubisz odpoczywać w pozycji półleżącej, warto rozważyć modułową sofę lub leżankę. Z kolei hamaki i wiszące fotele świetnie sprawdzają się w przestrzeniach pełnych światła i naturalnych akcentów nadają wnętrzu lekkości i kojarzą się z wakacyjnym relaksem.
Nie zapominaj o dodatkach użytkowych. Mały stolik boczny umożliwi odłożenie książki czy kubka herbaty, pufa zapewni miejsce na nogi, a miękkie poduchy stworzą przytulną atmosferę. Jeżeli planujesz medytację lub jogę, rozważ też duży dywan, matę lub wygodne siedziska podłogowe.
Jakie oświetlenie do strefy relaksu w domu? Tworzenie nastroju światłem
Oświetlenie jest jednym z najważniejszych elementów, które wpływają na nastrój we wnętrzu. W strefie relaksu powinno być miękkie, ciepłe i sprzyjające wyciszeniu. Twarde, białe światło choć idealne do pracy i obowiązków absolutnie się tutaj nie sprawdzi.
Najlepiej wybierać lampy o barwie między 2700 a 3000 K, czyli zbliżonej do zachodzącego słońca. Tworzą przytulną, ciepłą atmosferę, która od razu pozwala zwolnić. Lampy stojące z abażurami to klasyk dają delikatnie rozproszone światło, idealne do wieczornej lektury. Z kolei lampy stołowe świetnie podkreślają klimat wnętrza i pozwalają doświetlić wybrane punkty, np. półkę z książkami czy rośliny.
Bardzo efektownie wygląda także światło pośrednie: listwy LED zamontowane za wezgłowiem, pod szafką, w niszy lub przy podłodze. Dają one subtelną poświatę, która nie męczy wzroku i sprzyja relaksowi. Warto dodać również elementy budujące atmosferę świece zapachowe, lampiony czy niewielkie lampy solne. Ich ciepły blask tworzy intymny, wyciszający klimat.
Dodatki i detale, które podkreślą atmosferę spokoju
Strefa relaksu to nie tylko meble i światło to również drobne akcenty, które sprawiają, że czujesz się w niej dobrze. Rośliny oczyszczające powietrze, takie jak skrzydłokwiat czy sansewieria, są nie tylko dekoracyjne, ale też korzystnie wpływają na samopoczucie. Miękkie koce, wełniane pledy i puszyste dywany dodają ciepła nawet w minimalistycznych wnętrzach.
Warto też zadbać o porządek. Bałagan nie sprzyja wyciszeniu, dlatego dobrze jest wprowadzić kosze, pudełka lub dyskretne schowki na drobiazgi. Minimalizm w tej przestrzeni naprawdę działa na plus.
Podsumowanie
Stworzenie własnej strefy relaksu w domu nie wymaga wielkiego remontu ani dużych nakładów finansowych – liczy się przede wszystkim pomysł, odpowiednie meble, nastrojowe światło i dbałość o detale. Dobrze zaplanowana przestrzeń pozwala na codzienne resetowanie głowy, poprawia samopoczucie i sprawia, że dom staje się miejscem, z którego naprawdę nie chce się wychodzić.


